Banderowcy o Katyniu oraz wspólnej walce przeciwko Moskwie

24.01.2020 1
Banderowcy o Katyniu 
oraz wspólnej walce przeciwko Moskwie
(odezwa z wiosny 1943 roku)

 

Banderowcy o Katyniu oraz wspólnej walce przeciwko Moskwie

(odezwa z wiosny 1943 roku - przekład)

Polacy!

W smoleńskich lasach imperialistyczni bandyci rozstrzelali 12 tysięcy polskich oficerów. Byli to oficerowie tej części armii, która dobrowolnie poddała się bolszewikom podczas upadku Polski. Imperialiści wykorzystali moment słabości polskiego narodu, żeby pozbawić ten naród dużej części kadry dowódczej, bez której niemożliwa jest walka o niepodległość.
Dzisiaj Niemcy w swojej propagandzie chcą wykorzystać ten fakt, żeby uderzyć w bolszewików. Powołali oni specjalną komisję w celu nagłośnienia sprawy i rozgłaszają ten fakt na cały świat w prasie i przez radio.
W odpowiedzi na tę niemiecką propagandę bolszewicy zaprzeczają, zarzucając Niemcom, że to oni sami rozstrzelali wspomnianych oficerów, a niemiecka propaganda jest prowokacją. Z Londynu odezwał się także Sikorski, nieśmiało prosząc bolszewików o wyjaśnienia. W odpowiedzi na tę prośbę został mocno obsztorcowany. „Przyjacielscy” bolszewicy w audycji radiowej nazwali go niemieckim sługą i zerwali z nim stosunki dyplomatyczne.
Z drugiej strony uderzyła w Sikorskiego Anglia. Zażądała reorganizacji emigracyjnego „rządu” Sikorskiego, zażądała wycofania wniosku do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o zbadanie sprawy, i domaga się [od Sikorskiego] całkowitego podporządkowania politycznym żądaniom bolszewików.
Jak w rzeczywistości wygląda cała ta sprawa? Kto rozstrzelał polskich oficerów i czemu „sojusznicy” zajęli takie stanowisko wobec tego haniebnego uczynku?
Nie ma wątpliwości, że moralną odpowiedzialność za tę zbrodnię ponoszą zarówno bolszewicy, jak i niemieccy imperialiści. Chociaż samo rozstrzelanie jest dziełem bolszewików-„sojuszników”, to jednak to zdarzenie było tylko częścią ich wspólnego planu zniszczenia narodu polskiego. Dlaczego aż do tej chwili milczeli oni o tym i o innych podobnych uczynkach, to jest dla nas jasne. Czemu właśnie teraz obwiniają siebie nawzajem? Jakie mają ku temu powody – to także jest jasne. Nie dziwi także postawa Anglii. Anglia kosztem Polski chce mieć w bolszewikach sojusznika.
Polacy! Czy nie widzicie, że kupczą wami? Czy nie widzicie, że wasi „sojusznicy” plują wam w twarz?
Czemu tak się dzieje? Dzieje się tak dlatego, ponieważ wasi przywódcy wybrali złą drogę do waszego wyzwolenia.
Wasze miejsce, jako Narodu Zniewolonego, jest nie w obozie imperialistów, chcących zniewolić i zniszczyć wszystkie Narody Zniewolone, lecz w rewolucyjnym obozie Narodów Zniewolonych. Powinniście walczyć nie w sojuszu z moskiewskim imperializmem, który chce was zniszczyć, lecz przeciwko moskiewskiemu i niemieckiemu imperializmowi.
Waszym politycznym hasłem powinno być nie zagarnianie cudzych ziem z pomocą wrogich wam imperialistów, lecz budowa własnego państwa na własnych etnicznych terytoriach.
„Wolność narodom – wolność człowiekowi” – to powinno być wasze hasło w walce. Pod tym hasłem przeciwko imperialistom walczą dzisiaj narody ze wschodu i z zachodu Europy. I wy tylko pod tym hasłem możecie wywalczyć własne państwo. Własne państwo dadzą wam nie imperialistyczne idee, nie walka z Ukraińcami na ukraińskiej ziemi, nie wysługiwanie się niemieckiemu ani bolszewickiemu imperializmowi przeciwko Ukraińcom walczącym o wolność. Wyzwolenie osiągniecie dzięki zwycięstwu nad imperialistami i dzięki pomocy udzielonej przez was wszystkim Narodom Zniewolonym w ich walce o niepodległe państwa narodowe w etnicznych granicach.
Bratobójcza walka przyniesie wam tylko zgubę.
Polacy, domagajcie się od swoich przywódców, żeby zerwali z imperialistami, którzy chcą was zniszczyć!
Domagajcie się porzucenia imperialistycznych zamiarów w stosunku do cudzych ziem!
Domagajcie się od nich przyjaznej współpracy z Narodami Zniewolonymi przy odbudowie Polski w jej etnicznych granicach. Przegońcie obcych i własnych imperialistów.
 
NIECH ŻYJĄ NIEPODLEGŁE PAŃSTWA NARODÓW ZNIEWOLONYCH.
NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ NARODÓW i WOLNOŚĆ CZŁOWIEKA.
 
                                                      ORGANIZACJA UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW.
 
. — . 13. — . 376. — . 34. — . 95. , .
 

Analiza i komentarze

 

Polacy!
W smoleńskich lasach imperialistyczni bandyci rozstrzelali 12 tysięcy polskich oficerów. Byli to oficerowie tej części armii, która dobrowolnie poddała się bolszewikom podczas upadku Polski. Imperialiści wykorzystali moment słabości polskiego narodu, żeby pozbawić ten naród dużej części kadry dowódczej, bez której niemożliwa jest walka o niepodległość [dosłownie „” = „państwowość”].

Odezwa ta zachowała się w formie maszynopisu. Treść została opublikowana w zbiorze dokumentów: „-ʲ 1942—1947 ” pod numerem 18. Maszynopis znajduje się w archiwum: . — . 13. — . 376. — . 34. — . 95.

Słowa „imperializm”, „imperialiści”... itp. polskiemu czytelnikowi kojarzyć się mogą z propagandą komunistyczną. Słowa te były jednak bardzo często używane przez banderowską frakcję ukraińskich nacjonalistów na określenie tych wszystkich państw i systemów, które dążyły do zniewolenia innych narodów. W pierwszym rzędzie nazywano tak hitlerowskie Niemcy i bolszewicką Moskwę. Wszystkie narody walczące o niepodległość (w tym naród polski) były nazywane „Narodami Zniewolonymi”. Banderowcy propagowali ideę „Frontu Narodów Zniewolonych” czyli ideę współdziałania i wspólnej walki wszystkich narodów walczących o niepodległość oraz podkreślali prawo każdego narodu do niepodległego państwa.
 
Dzisiaj Niemcy w swojej propagandzie chcą wykorzystać ten fakt, żeby uderzyć w bolszewików. Powołali oni specjalną komisję w celu nagłośnienia sprawy i rozgłaszają ten fakt na cały świat w prasie i przez radio.
W odpowiedzi na tę niemiecką propagandę bolszewicy zaprzeczają, zarzucając Niemcom, że to oni sami rozstrzelali wspomnianych oficerów, a niemiecka propaganda jest prowokacją. Z Londynu odezwał się także Sikorski, nieśmiało prosząc bolszewików o wyjaśnienia. W odpowiedzi na tę prośbę został mocno obsztorcowany [dosłownie zdanie brzmi: „ .”]. „Przyjacielscy” bolszewicy w audycji radiowej nazwali go niemieckim sługą i zerwali z nim stosunki dyplomatyczne.
Z drugiej strony uderzyła w Sikorskiego Anglia. Zażądała reorganizacji emigracyjnego „rządu” Sikorskiego, zażądała wycofania wniosku do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o zbadanie sprawy, i domaga się [od Sikorskiego] całkowitego podporządkowania politycznym żądaniom bolszewików.
Jak w rzeczywistości wygląda cała ta sprawa? Kto rozstrzelał polskich oficerów i czemu „sojusznicy” zajęli takie stanowisko wobec tego haniebnego uczynku?
Nie ma wątpliwości, że moralną odpowiedzialność za tę zbrodnię ponoszą zarówno bolszewicy, jak i niemieccy imperialiści. Chociaż samo rozstrzelanie jest dziełem bolszewików-„sojuszników”, to jednak to zdarzenie było tylko częścią ich wspólnego planu zniszczenia narodu polskiego. Dlaczego aż do tej chwili milczeli oni o tym i o innych podobnych uczynkach, to jest dla nas jasne. Czemu właśnie teraz obwiniają siebie nawzajem? Jakie mają ku temu powody – to także jest jasne. Nie dziwi także postawa Anglii. Anglia kosztem Polski chce mieć w bolszewikach sojusznika.
Polacy! Czy nie widzicie, że kupczą wami? Czy nie widzicie, że wasi „sojusznicy” plują wam w twarz?
Czemu tak się dzieje? Dzieje się tak dlatego, ponieważ wasi przywódcy wybrali złą drogę do waszego wyzwolenia.
Wasze miejsce, jako Narodu Zniewolonego, jest nie w obozie imperialistów, chcących zniewolić i zniszczyć wszystkie Narody Zniewolone, lecz w rewolucyjnym obozie Narodów Zniewolonych. Powinniście walczyć nie w sojuszu z moskiewskim imperializmem, który chce was zniszczyć, lecz przeciwko moskiewskiemu i niemieckiemu imperializmowi.
 
Termin „Narody Zniewolone” (zapisywany w naszym tłumaczeniu z wielkich liter) był bardzo często używany przez banderowców. Przywiązywali oni bardzo dużą wagę do zjednoczenia we wspólnej walce wszystkich narodów walczących o niepodległość. Zdawali sobie sprawę, że tylko takie zjednoczenie daje jakąś szansę na zwycięstwo Powstania. Do UPA przyjmowano wszystkich ludzi zdolnych do walki i chcących walczyć z Moskwą i Berlinem, bez względu na narodowość. Podejmowano nieustające starania, żeby rozbić sojusz polsko-bolszewicki i przeciągnąć Polaków na stronę Ukraińców, a ściślej na stronę Narodów Zniewolonych. Gdy w lipcu 1943 roku te starania, przynajmniej na poziomie lokalnym, doprowadziły (jak się wydawało) do sukcesu, seria tajemniczych prowokacji oraz „Krwawa Niedziela” błyskawicznie storpedowały ten sukces. Jednak po opanowaniu sytuacji starania trwały dalej – również w sierpniu i później. To bezpośrednio nie należy do tematu Katynia, ale potrzebne jest dla lepszego zrozumienia treści odezwy. 
Kwestii „Krwawej Niedzieli” i „Krwawych Dożynek” poświęcony jest inny, niedawno skomentowany przez nas dokument nacjonalistyczny, potępiający rzezie i wskazujący sprawców.
„Komunikat” -Oficjalne stanowisko OUN-B w kwestii rzezi na Wołyniu – październik 1943.
Waszym politycznym hasłem powinno być nie zagarnianie cudzych ziem z pomocą wrogich wam imperialistów, lecz budowa własnego państwa na własnych etnicznych terytoriach.
„Wolność narodom – wolność człowiekowi” – to powinno być wasze hasło w walce. Pod tym hasłem przeciwko imperialistom walczą dzisiaj narody ze wschodu i z zachodu Europy. I wy tylko pod tym hasłem możecie wywalczyć własne państwo. Własne państwo dadzą wam nie imperialistyczne idee, nie walka z Ukraińcami na ukraińskiej ziemi, nie wysługiwanie się niemieckiemu ani bolszewickiemu imperializmowi przeciwko Ukraińcom walczącym o wolność. Wyzwolenie osiągniecie dzięki zwycięstwu nad imperialistami i dzięki pomocy udzielonej przez was wszystkim Narodom Zniewolonym w ich walce o niepodległe państwa narodowe w etnicznych granicach.
Bratobójcza walka przyniesie wam tylko zgubę.
Polacy, domagajcie się od swoich przywódców, żeby zerwali z imperialistami, którzy chcą was zniszczyć!
Domagajcie się porzucenia imperialistycznych zamiarów w stosunku do cudzych ziem! Domagajcie się od nich przyjaznej współpracy z Narodami Zniewolonymi przy odbudowie Polski w jej etnicznych granicach. Przegońcie obcych i własnych imperialistów.
         NIECH ŻYJĄ NIEPODLEGŁE PAŃSTWA NARODÓW ZNIEWOLONYCH.
           NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ NARODÓW i WOLNOŚĆ CZŁOWIEKA.
                                          ORGANIZACJA UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW.
 
 
Frakcja w podpisie nie jest jednoznacznie określona. Cały tekst jednak wskazuje jednoznacznie, że autorami byli banderowcy. Hasła i wezwania zawarte w ostatniej części komentowanego tekstu nie wymagają głębszego komentarza.
                                                                       Zespół „Dobrodziej”
 

Post Scriptum

Poprzez kilkudziesięcioletnią dywersję propagandową, Moskwa i jej pomocnicy przekonali większość Polaków, że celem banderowców w 1943 roku była depolonizacja Wołynia – usunięcie czy wręcz wymordowanie polskiej mniejszości na Wołyniu.
Wmawia się Polakom,  że banderowcy, mając wrogów w Berlinie i w Moskwie, szukali jeszcze trzeciego wroga, jakby dwaj pierwsi przepotężni wrogowie nie wystarczali. To kłamstwo – kłamstwo o „zaplanowanym ludobójstwie” – żywo przypomina kłamstwo o Katyniu. A przede wszystkim oba kłamstwa – kłamstwo katyńskie i kłamstwo wołyńskie – mają tych samych autorów.
Kłamstwo katyńskie udało się zwalczyć. Walka trwała ponad 40 lat. Kłamstwo wołyńskie wciąż trzyma się mocno, lecz wierzymy, że i tu prawda zwycięży. Dziś większość Polaków wierzy, że w kwestii Wołynia Moskwa mówi prawdę, a banderowcy kłamali i kłamią. Wypada więc zadać retoryczne pytanie: 
KTO W 1943 ROKU MÓWIŁ PRAWDĘ O KATYNIU?  Moskwa i jej sojusznicy czy banderowcy?
Dziś Polacy wiedzą, że Moskwa wraz ze swoimi sługami kłamała w kwestii Katynia. Moskwa tak samo kłamie w kwestii „prześladowania” języka rosyjskiego w Ukrainie, tak samo kłamie, gdy obarcza Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej, tak samo kłamie w wielu innych kwestiach. Dlaczego więc Polacy w sprawie Wołynia wierzą Moskwie i jej sługom? Czemu Polacy wierzą w to, co mówią „historycy” i „naukowcy”, gdy w rzeczywistości narracja tych „historyków” jest niczym innym, jak tylko powtarzaniem treści z bolszewickich mitingów organizowanych od jesieni 1943 roku, z bolszewickich gazet i z bolszewickich „protokołów przesłuchań”?
W 1943 i 1944 roku część Polaków naiwnie wierzyła, że dzięki współpracy z sowietami uda się zachować „polskie kresy wschodnie”. Bolesne rozczarowanie przyszło już w dwa tygodnie po „wyzwoleniu” Lwowa. Najpierw nad Lwowem powiewała polska flaga obok flagi sowieckiej, najpierw więzienia zapełniały się Ukraińcami, a wkrótce potem Polakami – również tymi Polakami, którzy ledwie kilka tygodni wcześniej pomagali sowietom niszczyć „ukraińskich faszystów” i „wyzwalać” Ukrainę.
Przeszłości nie da się zmienić. Można jednak powstrzymać się od popełniania starych błędów. W latach 40-tych XX wieku część polskich elit popełniła błąd, chociaż banderowcy mówili tym elitom prawdę prosto w oczy. Dziś część polskich elit też usiłuje szukać wroga w naturalnym sojuszniku, a sojusznika w odwiecznym wrogu.
Dziś jeszcze wszystko można naprawić. Potrzeba tylko trochę rozsądku.
 

 

³

2020-02-08 20:03:19

³

Copyright 2017 by ZahidFront. Powered by BDS-studio.com